Witam Poprzednie Infiniti G35 lekko uderzone przodem i zrobione zakupiłem jako 3 letnie auto. Sprawowało się super przez 6 lat. Potem zachciało mi się założyć gaz przez znajomego. I jak to zwykle bywa wyszło jak zwykle - drogo i żle. Założył za mały reduktor i za słabe wtryski. Co za tym poszło za słaba mieszanka i temperatura spalania za wysoka. Poszły najpierw sondy, później błędy faz P0011.... i zaczęły się kłopoty. Auto sprezedałem bardzo okazjonalnie i zakupiłem G37 - też po przejściach. Tył uszkodzony